Leasingowa paleta, czyli jak leasingować samochód ciężarowy?

W czerwcu zarejestrowano w Polsce ponad 2600 nowych pojazdów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 t. Ponad 77% z nich zostało zakupionych przez firmy leasingowe lub zajmujące się obsługą flot samochodowych, czy wynajmem długoterminowym. Popularność leasingu nadal rośnie, a wraz z nią liczba ofert na rynku. Podobno każdy przedsiębiorca jest obecnie w stanie znaleźć leasing odpowiadający jego oczekiwaniom. Nawet jeśli dopiero rozpoczyna działalność lub ma złą historię kredytową.

2018-09-20 10:20:02

Jak podaje Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego w pierwszym półroczu przybyło w Polsce 16,5 tys. pojazdów użytkowych o dmc powyżej 3,5 t. To o 14,5% więcej niż w roku ubiegłym, a sam czerwiec był pod tym względem najlepszym miesiącem od dwóch lat. Jednocześnie wzrósł, i tak już bardzo duży, udział samochodów zakupionych przez firmy leasingowe oraz te z branży CFM. W czerwcu przekroczył on 77% i był o 1,4% wyższy niż jeszcze przed rokiem.

– Leasing jest nieustająco od wielu lat najchętniej wybieraną przez polskich przedsiębiorców formą finansowania pojazdów powyżej 3,5 t – mówi Agata Derlatka, Menedżer Rynku Pojazdów Ciężarowych w Europejskim Funduszu Leasingowym. – Rozwój naszej gospodarki spowodował dodatkowo, że po pierwszej połowie roku cała branża leasingowa osiągnęła kolejny wzrost w leasingu pojazdów ciężkich o prawie 19% przy jednoczesnym 2% wzroście w pożyczce – dodaje.

Łatwiej i szybciej

Wpływ na to mają nie tylko korzyści podatkowe, ale również duża dostępność tej formy finansowania. Wiele firm stosuje uproszczone procedury w czasie podpisywania umowy, a wymagania, którym trzeba sprostać, są znacznie niższe niż w przypadku kredytów.

– Wszystko zależy od konkretnego leasingodawcy i stosowanych przez niego procedur – zaznacza Michał Krupiński, wydawca portalu o leasingu FmLeasing.pl. – W przypadku samochodów ciężarowych bardzo często dostępne są procedury uproszczone, a wnioskujący przedsiębiorca nie musi mieć nawet imponującej zdolności kredytowej. Trochę trudniej mają przedsiębiorcy, którzy dopiero zarejestrowali działalność lub mają negatywną historię kredytową, ale nawet oni mogą znaleźć dla siebie rozwiązanie – dodaje.

Wybór jest bowiem bardzo bogaty. Nawet w obrębie jednego funduszu leasingowego możemy przebierać w opcjach, określać wysokość wpłaty początkowej i wybierać między kilkoma systemami rat. Dla wielu przedsiębiorców ciekawym rozwiązaniem jest możliwość uzależnienia wysokości rat od sezonowych wahań pobytu na usługi transportowe. Gdy zleceń jest więcej, raty są na wyższym poziomie, natomiast w czasie przestoju na rynku mogą zostać znacznie obniżone.

– W swojej ofercie mamy także możliwość dostosowania wielkości rat do specyfiki działania firmy, czyli np. możemy zastosować harmonogram sezonowy – podkreśla Agata Derlatka. – Kolejnym rozwiązaniem, szczególnie przydatnym dla mniejszych przewoźników, jest możliwość ustawienia pierwszych rat na niższym poziomie. Uruchomienie każdego składu wiąże się przecież z dodatkowymi opłatami administracyjnymi, jakie trzeba ponieść na początek, a dzięki temu zabiegowi przewoźnik nie jest obciążony dodatkowo przez raty leasingowe – tłumaczy.

Na tym jednak nie koniec, bo chcąc przyciągnąć klientów, fundusze pozwalają im samodzielnie regulować wysokość rat w dowolnym momencie umowy. Taką ofertę ma na przykład EFL Leasing.

– Nasi klienci mogą korzystać z Leasingu Swobodnego – unikalnego rozwiązania, którego do tej pory nie ma żadna z konkurencyjnych firm. Jest to oferta, dzięki której klient sam i w każdym momencie może samodzielnie przez dostęp do Portalu KlientEFL zmienić wysokość swojej raty, obniżając ją nawet do 1 zł, nie czekając na decyzję z Departamentu Obsługi Klienta. Dzieje się to online i nie wpływa na zmianę oprocentowania umowy. Uważam, że w dobie problemów, z jakimi borykają się firmy transportowe, to niezastąpione rozwiązanie dla tej branży. Daje dużą swobodę w działaniu i niweluje ryzyko kar związanych z opóźnieniami – wyjaśnia Agata Derlatka.

Leasing w salonie

Specjalne oferty leasingu przygotowują dla swoich klientów również wszyscy importerzy samochodów ciężarowych. Zazwyczaj oprócz standardowego finansowania zakupu samochodu klient może liczyć na szeroki pakiet usług zawartych w racie.

– Spośród wielu form finansowania, które oferujemy, na uwagę zasługuje zwłaszcza nasza oferta specjalna: Scania Exclusive – mówi Piotr Mis, Zastępca Dyrektora ds. Sprzedaży, Scania Finance Polska Sp. z o.o. – Oferta została przygotowana we współpracy ze Scania Polska na określoną grupę pojazdów, które cieszą się największym zainteresowaniem klientów. Każdego roku wprowadzamy kolejne edycje Scania Exclusive, uwzględniając aktualne oczekiwania naszych klientów. Oferta specjalna Scania Exclusive polega na dostarczaniu klientowi pojazdu wraz z dodatkowymi usługami. Dodatkowe usługi obejmują m.in.: finansowanie, ubezpieczenie, kontrakt obsługowo-naprawczy oraz pakiet Ecolution by Scania, w tym monitorowanie pracy kierowcy w celu osiągnięcia najniższego spalania. Wszystkie te elementy zostają ujęte w jednej, atrakcyjnej, miesięcznej racie. W ten sposób klient oszczędza czas i pieniądze, ponieważ wszystkie formalności załatwia w jednym miejscu, a dodatkowe usługi ujęte w pakiecie kosztują go mniej, aniżeli gdyby były negocjowane oddzielnie. Taki pojazd może być użytkowany przez okres 3 lub 4 lat i po tym czasie jest zwracany do dilera Scania – wyjaśnia.

– Klienci IVECO coraz częściej decydują się na kompleksowe produkty finansowania, gdzie w jednej miesięcznej racie zawarte są wszystkie koszty związane z posiadaniem i utrzymaniem pojazdu – mówi Joanna Liszka-Luty, Country Retail Sales Manager w IVECO Capital. – Aktualnie oferujemy finansowanie zarówno w formie leasingu operacyjnego, jak i w formie najmu, gdzie płacąc miesięczną ratę klient otrzymuje zarejestrowany, ubezpieczony pojazd z opłaconym podatkiem drogowym. Ciągnik siodłowy IVECO Stralis objęty jest pakietem serwisowym i najnowszymi systemami bezpieczeństwa. Na koniec umowy najmu klient zwraca ciągnik siodłowy i zamawia kolejne IVECO Stralis – dodaje.

Policz dokładnie

Oprócz wysokości samej raty leasingowej i zawartych w niej opcji warto dokładnie przeanalizować dodatkowe koszty związane z umową leasingu.

– Kosztami, których z pewnością nie da się uniknąć, będą ubezpieczenie komunikacyjne, opłata za rejestrację pojazdu oraz podatek od środków transportu – mówi Michał Krupiński. – Jeśli chodzi o ten ostatni, to czołowi leasingodawcy starają się rejestrować pojazdy w miejscowościach, gdzie jest on możliwie najniższy. Ewentualne inne koszty mają charakter opłat dodatkowych za konkretne czynności i zdarzenia – warto zapoznać się z ich wysokością jeszcze przed podpisaniem umowy – dodaje.

– Wszystko zależy od indywidualnych składowych oferty. Wpływ na to ma rodzaj pojazdu, jakie ma dmc, gdzie pojazd będzie jeździł (w krajach EU czy poza), gdzie jest zarejestrowany, jaką szkodowość ma dany przewoźnik, itd. Mamy jednak wiele możliwości znalezienia dla klienta najtańszych rozwiązań, korzystając chociażby z indywidualnej składki ubezpieczeniowej, czy rejestracji w oddziale, gdzie są najniższe stawki podatku drogowego – wyjaśnia Agata Derlatka.

Warto jednak pamiętać, że koszty leasingu nie zawsze ograniczają się do tych związanych z wysokością raty leasingowej, czy ubezpieczenia. Dlatego warto dokładnie przeanalizować warunki umowy.

– Nie ma co ukrywać, dobra oferta leasingowa musi być przede wszystkim tania – podkreśla Michał Krupiński. – Niski koszt finansowania ma przełożenie nie tylko na wysokość miesięcznej raty, ale także ma istotne znaczenie przy rozliczaniu przedterminowo zakończonej umowy, np. z powodu szkody całkowitej, cesji czy windykacji. Im droższa oferta, tym rozliczenie będzie mniej korzystne dla leasingobiorcy. Jednak koszt to nie wszystko. Bardzo ważny jest także partnerski sposób traktowania klienta — zarówno na poziomie zapisów umownych, jak i pod względem podejścia do obsługi po sprzedaży, np. sprawna likwidacja szkód, sposób reagowania na opóźnienia w płatnościach itd. Wbrew pozorom polscy leasingodawcy bardzo różnią się od siebie w aspekcie jakości obsługi, dlatego wybór odpowiedniego finansującego ma równie duże znaczenie, co wynegocjowanie taniej oferty – zaznacza.

Dla kogo leasing?

Obliczenie kosztów, nawet tych dodatkowych, jest znacznie prostsze niż obliczenie zdolności kredytowej, a tym samym sprawdzenie, czy dany przedsiębiorca może otrzymać leasing. Wymagania w tym zakresie są zazwyczaj znacznie niższe niż w przypadku kredytów. Warunkiem koniecznym jest brak zobowiązań wobec urzędu skarbowego i ZUS, a także zdolność regulowania opłat leasingowych. Większość firm leasingowych nie podaje jednak jasnych kryteriów, jakie należy spełnić, stwierdzając jedynie, że każdy klient traktowany jest indywidualnie.

– Każdy przedsiębiorca jest przez nas traktowany indywidualnie – mówi Piotr Mis. – Dlatego każdorazowo oceniamy jego zdolność kredytową pod kątem finansowanego przedmiotu. Oceniamy rozmiar działalności prowadzonej przez klienta, jego wyniki finansowe, historię współpracy (o ile taka występuje) itp. Nie mamy założeń, że np. firma z przychodami powyżej 1 mln dostanie finansowanie, a z niższymi już nie – tłumaczy.

– Analizując możliwość finansowania klienta, bierzemy pod uwagę wiele składników – mówi Agata Derlatka. – Wyznacznikiem nie jest tylko to, czy w danym momencie klient ma zysk czy stratę, co notabene nie przekreśla możliwości udzielenia leasingu. Nasi handlowcy podczas rozmowy z klientem pozyskują pewną ilość danych, które wprowadzają do systemu. Proszę nie myśleć, że są to jakoś bardzo niestandardowe pytania, na które klient nie jest w stanie udzielić szybkiej odpowiedzi. Nie, pytania dotyczą podstawowych danych związanych z prowadzoną działalnością. Scoring transakcyjny, jaki posiadamy w EFL, w wielu przypadkach daje możliwość udzielenia odpowiedzi już w trakcie pierwszego spotkania. Oczywiście, nie może się obyć bez sprawdzenia rzetelności klienta w BIG, ale jest to wymóg wszystkich firm leasingowych, którego nie da się uniknąć – dodaje.

Leasing czy wynajem?

Wśród samochodów osobowych coraz większą popularność zdobywa wynajem długoterminowy. Jest on formą podobną do leasingu, jednak podstawową różnicą jest to, że po zakończeniu umowy pojazd pozostaje własnością firmy wypożyczającej. Klientowi oferowany jest natomiast nowy samochód w ramach kolejnej umowy najmu.

– Póki co leasing jest najpopularniejszą formą finansowania samochodów użytkowych w Polsce i przewidujemy, że w najbliższym czasie tak pozostanie, o ile nie zmienią się diametralnie przepisy dotyczące leasingu – mówi Piotr Mis.  – Niemniej jednak zauważamy rosnące zainteresowanie szeroko rozumianym najmem pojazdów. Zmienia się podejście klientów, którzy w mniejszym stopniu przywiązują się do przedmiotu leasingu. Po zakończonym okresie finansowania zwracają pojazd do dilera Scania, a niejednokrotnie w jego miejsce zamawiają kolejny, nowy. Tym samym priorytetem staje się posiadanie pojazdu niewyeksploatowanego, z niskimi miesięcznymi obciążeniami z tytułu użytkowania – dodaje.

Wynajem cieszy się coraz większą popularnością wśród klientów Iveco, które przygotowało specjalną ofertę w tym zakresie na ciągniki siodłowe Stralis.

– Obecnie przewoźnicy coraz większą uwagę zwracają na koszty eksploatacji pojazdów (TCO – total cost of ownership), czyli pełny koszt posiadania i utrzymania pojazdu w całym okresie jego użytecznej eksploatacji – tłumaczy Joanna Liszka-Luty, Country Retail Sales Manager w IVECO Capital. – Finansujemy trzy grupy klientów: z doświadczeniem w prowadzeniu działalności, bez doświadczenia w prowadzeniu działalności, a jedynie z doświadczeniem w pracy w firmie transportowej, oraz bez doświadczenia w prowadzeniu działalności, ale posiadających licencję transportową. Dla wszystkich ww. grup decyzje kredytowe podejmowane są automatycznie. Najem łączy w sobie zalety leasingu bez opłaty wstępnej oraz pełną obsługę serwisową pojazdu. Jedynym dodatkowym kosztem jest opłata przygotowawcza, która wynosi 500 zł i jest związana z czynnościami administracyjnymi, takimi jak rejestracja pojazdu. Finansowanie ciągników siodłowych w formie najmu charakteryzuje się rok do roku dwucyfrowym wzrostem sprzedaży – dodaje.

Nieco zamieszania na rynku leasingowym może wprowadzić nowy standard księgowy MSSF 16, który zacznie obowiązywać od 2019 roku. Zobowiązuje on firmy do ujawniania w bilansie umów leasingowych jako składników majątku. Eksperci jednak są zdania, że ta zmiana nie jest w stanie zagrozić tak mocnej na naszym rynku branży leasingowej.

Autorem tekstu jest Miłosz Cieszyński. Tekst ukazał się w Magazynie Transport i Spedycja, wydanie: sierpień-wrzesień.

ZNAJDŹ NAS: