Z punktu widzenia przedsiębiorcy:
Zaakceptowane sprawozdanie dotyczy przede wszystkim dostępu do zawodu przewoźnika drogowego, którego kryterium otrzymania będzie wykonywanie większości operacji transportowych na terytorium lub z terytorium państwa siedziby pracodawcy.
Ponadto, przychylnie odniesiono się do zmian w rynku przewozów rzeczy, tj. między innymi propozycji objęcia transportu przepisami rozporządzenia (WE) nr 593/2008 i Konwencji rzymskiej jako właściwych dla określenia stosowania prawa krajowego państwa przyjmującego w zakresie umów pomiędzy pracodawcą a pracownikiem, a także propozycji zmiany okresu, z pięciu do trzech dni, w których to mogą odbyć się 3 operacje kabotażowe, a po którym to okresie powinien nastąpić 60-godzinny czas tzw. zamrożenia działalności wraz z obowiązkiem powrotu samochodu! do bazy na cztery tygodnie.
Poza wyżej wskazanymi propozycjami pojawiło się wiele innych, biurokratycznych poprawek, które nie mają nic wspólnego z ochroną praw pracownika (kierowcy), a jedynie spowodują wszczynanie kolejnych, długotrwałych procedur, ponoszenie bardzo wysokich kosztów, zarówno po stronie przewoźnika jak i skarbów państw członkowskich. Procedury te, zdaniem wielu przewoźników, mają na celu jedynie notoryczną kontrolę i wyparcie z rynku konkurencji, w tym lidera transportu międzynarodowego, czyli polskiego przedsiębiorcę, który najwyraźniej bardzo uwiera zachodnim sąsiadom.
Opisywane powyżej zmiany oraz kolejne, proponowane stanowiska państw zachodu, jasno ukazują prawdziwe intencje, jakimi kierują się one przy sporządzanych poprawkach. Warto w tym miejscu przypomnieć, że ideą, jaka przyświecała wprowadzeniu pakietu mobilności, był mocny nacisk na ochronę praw pracownika. Obecnie zaproponowane zmiany w żaden sposób nie odnoszą się do kierowcy jako jednostki, a dotyczą zakazów w zakresie pojazdów, reputacji przewoźników czy liczby wykonywanych operacji na terenie Unii Europejskiej. Hasła te znajdują swe uzasadnienie w zarzutach, stawianych przez polskiego przewoźnika, a dotyczących protekcjonizmu i dyskryminacji, które są zdecydowanie wbrew ogólnej i fundamentalnej zasadzie, na której opiera się sens istnienia Unii Europejskiej, a mianowicie zasadzie wolnego przepływu towarów i usług.
Autorka:
Karolina Ciastko
ekspertka BCC ds. transportu drogowego krajowego i międzynarodowego oraz prawa przewozowego
