Polska branża transportowa rośnie w siłę, ale zadłużenie przewoźników nie maleje

Polski transport rośnie w siłę. Z najnowszego raportu GUS-u wynika, że w ubiegłym roku polscy przewoźnicy przetransportowali 2053,3 mln ton ładunków. To wzrost w porównaniu do 2016 r. aż o 11,8 proc. Samym tylko transportem samochodowym przewiezionych zostało 1747,2 mln ton ładunków. Polacy znaleźli się tym samym na pierwszym miejscu w przewozach w UE. Co więcej, według 16. fali Bibby Financial Services obserwujemy wzrost wartości wskaźnika Bibby MSP Index dla danej branży pierwszy raz od 2015 r. (+5,1 pkt.).

2018-10-03 15:30:13

Niestety pomimo rozwoju w maju 2017 roku przeszło 21 tys. przewoźników zmagało się z zadłużeniem na poziomie 664 mln złotych. Obecnie dług przekracza już wartość 925 mln złotych – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Gdzie szukać przyczyn takiego stanu rzeczy?

Zagrożeń dla prawidłowego funkcjonowania sektora transportowego jest wiele. Z pewnością największym, niosącym za sobą najpoważniejsze konsekwencje, jest brak płynności finansowej. Już przeszło 71% polskich przedsiębiorców, w tym tych z branży transportowej, deklaruje, iż zmaga się z tym problemem – obrazuje 16. fala badania Bibby MSP Index. Ma ono na celu pozyskanie informacji na temat aktualnej oceny sytuacji ekonomicznej firm, ich otoczenia zewnętrznego i klimatu ekonomicznego do prowadzenia biznesu w Polsce.

– Zatory płatnicze są bolączką polskich przedsiębiorców działających w branży transportowej. Wynika to poniekąd ze specyfiki tego sektora. Na swoje należności finansowe czekają bardzo długo,  nawet 90 dni po terminie. Najnowsza, 16. fala naszego badania, pokazuje, że już 59% przedsiębiorstw zmaga się z problemem niezapłaconej na czas faktury kilka razy w miesiącu – mówi Jerzy Dąbrowski, Dyrektor Generalny firmy faktoringowej Bibby Financial Services. – Wiedząc jak istotna jest płynność finansowa w prawidłowym funkcjonowaniu każdego przedsiębiorstwa, wznowiliśmy kampanię „Płacę faktury – jestem gospodarczo odpowiedzialny”. Celem akcji jest promowanie dobrych praktyk, w tym opłacania faktur na czas oraz edukacja, jak radzić sobie z brakiem płynności finansowej – dodaje.

Powstawanie zatorów płatniczych może nieść za sobą daleko idące konsekwencje. Mogą one utrudniać regulowanie bieżących należności firmy (pensji dla pracowników, rat leasingowych i opłat za paliwo). Warto pamiętać także o negatywnych skutkach wizerunkowych. Firma zmagająca się z problemami finansowymi w oczach swoich klientów traci wiarygodność.

Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Przedsiębiorstwa biorące udział w 16. fali Bibby MSP Index wskazały, że najskuteczniejszym sposobem na walkę z zatorami płatniczymi jest sprawnie funkcjonujący dział księgowy, który monitorujący płatności (74% wskazań). Walkę z nieterminowymi płatnościami bardzo często podejmują sami właściciele firm, którzy osobiście kontaktują się z kontrahentami zwlekającymi z zapłatą (29%). Niemal 30% ankietowanych deklaruje, iż toleruje nieterminowe wywiązywanie się z należności, szczególnie kiedy dłużnikiem jest stały lub „duży” klient.

Analizując sytuację w branży transportowej na podstawie wyników 15. i 16. fali badania Bibby MSP Index odnoszących się do kluczowych obszarów funkcjonowania firmy, zauważamy jej poprawę. Zarówno w zatrudnieniu, inwestycjach, poziomie zadłużenia, jak i płynności finansowej wskaźniki w porównaniu fala do fali odnotowują wzrost (analogicznie o 0,9 pkt. proc., 1 pkt proc., 2 pkt. proc., 4pkt. proc.).

– Jednym z rozwiązań dedykowanych przedsiębiorcom z branży transportowej jest współpraca z firmą faktoringową. Pozwala ona uzyskać gotówkę za wykonany fracht, zabezpieczyć się przed ryzykiem niewypłacalności kontrahentów krajowych i zagranicznych. Co więcej, umożliwia opłacać inne zobowiązania np. raty leasingowe – dodaje Jerzy Dąbrowski.

ZNAJDŹ NAS: