Płaca minimalna – czy strach ma tylko wielkie oczy?

LoiMacron i MiLOG to dwie ustawy, które tak wiele zmieniły w świecie transportu. Ich pojawienie się wywołało wiele emocji, nieco niepewności i jeszcze więcej różnorakich interpretacji. Jak wygląda transportowa rzeczywistość po niemalże 4 latach od momentu ogłoszenia aktów?

2018-11-08 11:00:16

Zapowiadano kataklizm, koniec pewnej ery i piętrzące się problemy bez jakichkolwiek rozwiązań. Jak jest teraz? Czy sytuacja na rynku jest już na tyle stabilna, aby móc z nadzieją patrzeć w przyszłość? Przyjrzyjmy się, jakie rozwiązania pomagają przedsiębiorstwom w walce z zachodnimi ustawami. Jako eksperci zebraliśmy praktyczną wiedzę i podsumowaliśmy mechanizmy rozliczeniowe oraz wytyczne dotyczące składników.

Uwzględniać czy nie – oto jest pytanie

Które składniki należy rozliczyć, a które nie? Co jest częścią płacy minimalnej, a czego nie należy brać pod uwagę? Z pomocą przychodzi nam fragment Dyrektywy 96/71/WE (Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 roku dotycząca delegowania pracowników w ramach świadczenia usług), a dokładniej artykuł 7 powyższego dokumentu, który brzmi: „dodatki właściwe delegowania należy uważać za część płacy minimalnej, o ile nie są wypłacane z tytułu zwrotu wydatków faktycznie poniesionych na skutek delegowania, takich jak koszty podróży, wyżywienia i zakwaterowania”.

Niezwykle istotne w dalszej interpretacji jest zwrócenie uwagi na słowo „należy uważać”, gdyż to ono właśnie stanowi sedno dalszych poczynań.

Nasza rada

Stosując zasadę, zwaną przez nas minimalnym socjalnym żywieniowym, możemy wprowadzić dla wszystkich państw minimalne wartości przewidziane na koszty wyżywienia pracownika. Natomiast resztę niewykorzystanych pieniędzy możemy przeznaczyć jako wyrównanie płacy minimalnej w danym kraju.

Dodatkowo wykorzystując doświadczenia z rozliczania płacy minimalnej w Polsce, można ustalić specjalny dodatek/wyrównanie, które z góry będzie przeznaczone na ewentualne dopłaty. Podwyższamy dzięki temu sumę przeznaczoną na wynagrodzenie wymagane w Niemczech czy Francji, zachowując jednocześnie zgodność z polskimi przepisami i nie dublując świadczeń wypłacanych kierowcom ze względu na niejasności w interpretacjach. Składnik taki określamy roboczo jako ryczałt-wyrównanie płacy minimalnej UE i z powodzeniem wdrażamy go u naszych klientów. Przewiduje on konkretną sumę przeznaczoną konkretnie dla konkretnego państwa UE w celu wykazania prawidłowej kwoty wynagrodzenia.

Nauczeni doświadczeniem

Cztery lata. Tyle właśnie polski transport codziennie zmaga się z niemiecką ustawą. Po tak długim czasie możemy wyciągnąć już konkretne wnioski i podsumować pewne zjawiska. Mamy za sobą wiele kontroli, zarówno w skali naszej Kancelarii, jak i skali całego kraju. Zdecydowana większość z nich zakończyła się już na etapie wysłania podstawowych dokumentów (m.in. zgłoszenie pracownika oraz ewidencja jego czasu pracy). Można więc stwierdzić, że najistotniejszym elementem, aby uniknąć kar i wszelkich roszczeń, jest spełnianie podstawowych wymogów. Należy zatem pamiętać o skrupulatnym przygotowywaniu dokumentacji i dostosowaniu się do faktycznych wymagań, a nie wyolbrzymionych nakazów będących efektem nadinterpretacji przepisów.

Wielokrotnie podczas kontroli okazywało się, że zagraniczne służby doskonale zdają sobie sprawę z trudności rozliczania płacy minimalnej. Mnogość składników wynagrodzeniowych, wyrównawczych, zwrot kosztów i zaliczek jest różnie rozumiany w różnych krajach. W efekcie tego trudne jest zakwestionowanie jakiegoś składnika zgodnego z prawem polskim dla kontrolera z Francji czy Niemiec.

Co nam przyniesie przyszłość?

Czy MiLOG i LoiMacron to ostatnie koszmary zesłane nam przez Unię Europejską? Niestety nie. Już niebawem transport będzie musiał zmierzyć się z kolejną zmorą – nieco większą i nieco bardziej groźną. Pakiet Mobilności, który można dostrzec już na horyzoncie, zbliża się do nas wielkimi krokami. Wraz z nim pojawią się kolejne modyfikacje, ustawy i szereg nowych procesów do wdrożenia. Dlatego tak ważne jest, aby nie odkładać wszystkiego na później, a już dziś spróbować znaleźć rozwiązania, które ułatwią obudzenie się w nowej rzeczywistości.

Autorem publikacji: Mariusz Hendzel, Kancelaria Transportowa ITD-PIP. Tekst ukazał się w magazynie Transport i Spedycja, nr 5/2018.

ZNAJDŹ NAS: