Magazyn Transport i Spedycja
Pobierz darmowe poradniki
  • Rynek Używanych Ciągników Siodłowych
    Format: pdf -
    Pobierz plik
  • Mapa producentów i dystrybutorów naczep i zabudów
    Format: pdf - 3,84 MB
    Pobierz plik
  • [Dodatek] Monitoring pojazdów GPS
    Format: pdf - 1,84 MB
    Pobierz plik
Pokaż więcej raportów


Bezpłatne porady prawne
dla użytkowników portalu

Imię i nazwisko
Adres e-mail
Nazwa firmy
Stanowisko
Treść pytania:
Trans&Log 2017

Giełdy transportowe, czyli jak pozyskać dodatkowe zlecenia

Giełdy transportowe, czyli jak pozyskać dodatkowe zlecenia

Aktualny barometr transportowy, publikowany cyklicznie przez operatora giełdy transportowej TimoCom wygląda dość optymistycznie. Ilość wolnych przestrzeni ładunkowych w Europie w ostatnim kwartale 2017 r. była relatywnie niewielka (na 71 zleceń transportowych przypadało tylko 29 ofert pojazdów), a w skali całego 2017 r. stosunek liczby frachtów do wolnych przestrzeni ładunkowych wyniósł 70:30. Wszystko to oznacza, że nieustannie wzrastającej ilości towarów, które muszą zostać przetransportowane z punktu A do B pozostaje do dyspozycji coraz mniej wolnych pojazdów ciężarowych.

– W krótkim czasie na europejskim rynku transportowym zmieniły się nawyki zakupowe. Wcześniej zleceniodawca wybierał przewoźnika, dzisiaj to zleceniobiorcy dobierają odpowiednie frachty do swoich możliwości ładunkowych. Poszukiwanie przeszło z jednej na drugą stronę – tłumaczy Gunnar Gburek  z firmy TimoCom, przypominając, że w poprzednich latach stosunek frachtów do wolnych przestrzeni ładunkowych był o wiele bardziej wyrównany. Bieżące dane nie oznaczają, że tradycyjne giełdy transportowe tracą na znaczeniu. Wręcz przeciwnie, w sytuacji braku dostatecznej podaży usług  minimalizowanie wolnych przebiegów jest szczególnie istotne. Tych jest ciągle dość sporo, szacuje się, że co piąta ciężarówka w jedną stronę jedzie „na pusto”. Przewoźnicy potrzebują zatem ciągle szybkiego i łatwego dostępu do informacji o ładunkach lub pojazdach.

Czas nowych możliwości

W firmie TimoCom potwierdzają, że rozwój internetu, technologii mobilnych, miniaturyzacja i cyfryzacja sprawiają, że przed branżą transportową otworzyły się nowe możliwości. Giełda transportowa TimoCom stała się platformą transportową. W jej skład wchodzi kilka współpracujących ze sobą modułów: TC Truck&Cargo®, czyli giełda transportowa obsługująca rynek SPOT, TC eBid®, czyli platforma przetargowa zajmująca się rynkiem kontraktów długoterminowych, TC Transport Order®, czyli platforma transakcyjna służąca do cyfrowego poszukiwania transportu i zarządzania zleceniami transportowymi, giełda magazynowa oferująca dostęp do powierzchni magazynowych w całej Europie, TC Profile® czyli katalog sprawdzonych i aktualnie działających firm oraz TC eMap®, moduł kalkulacyjno-trackingowy.

Wszystkie te elementy umożliwiają optymalizację różnego typu działań w przedsiębiorstwach branży TSL, m.in. pozyskiwanie frachtów. 

–  Na platformie transportowej, tak jak i w innych platformach transakcyjnych, najważniejsza jest możliwość wyszukania, czy też wprowadzenia oferty w określonej lokalizacji, w określonym czasie, o określonych parametrach, za odpowiednią cenę i przy odpowiednim poziomie bezpieczeństwa transakcji. Zaznaczyć należy, że TimoCom jako lider rozwiązań IT dla branży TSL wdraża hasła Logistyki 4.0 – digitalizujemy  wszystkie możliwe procesy: poszukiwanie transportu, udostępnianie dokumentów w cyfrowej formie, zarządzanie zleceniami transportowymi itd. – mówi Dariusz Korbut, Director of Representative Office for Poland, Baltic Countries and CIS Countries z firmy TimoCom.

W firmie Wtransnet przypominają z kolei , iż problem konkurencji nie jest cechą charakterystyczną giełd ładunków, ale cechą transportu drogowego w Europie, gdzie przepływy pomiędzy różnymi europejskimi regionami nie kompensują się z powodu różnic w zdolnościach produkcyjnych. To powoduje, że transport w Europie jest nieefektywny, ponieważ wiele ciężarówek krąży bez ładunków powrotnych. Zazwyczaj jest tak, że firma z danego regionu posiada więcej tras wyjazdowych niż powrotnych. Na przykład firma w Hamburgu dysponuje dziennie 10 ładunkami stałymi przez cały rok na trasie do Lyonu. Ale problem tkwi w tym, że nie ma 10 ładunków dziennie z powrotem z Lyonu do Hamburga. Podobnie dzieje się z firmami z Lyonu, które mają deficyt na ładunki powrotne z północnych Niemiec. W rezultacie pojazdy tych firm mijają się na autostradach, wracając każdy z nich na pusto do swoich baz. Giełdy ładunków, a priori starają się rozwiązać ten problem.

– Stworzyliśmy narzędzie on-line, gdzie promuje się współpracę pomiędzy firmami. Dzielą się one informacją o swoich dziennych trasach w określonym kierunku z kilkunastoma tysiącami europejskich firm, które, jeśli wykonują ten kierunek, mogą skontaktować się ze sobą, optymalizując w ten sposób swoje trasy – tłumaczą przedstawiciele Wtransnet.

Transparentność w cenie

 Problemem firm z sektora transportowego pozostaje brak transparentności, a to właśnie powinien być as w rękawie każdej firmy, szczególnie w tej branży. Brak dostępu do informacji powoduje, że w istocie nie wiemy, z kim zaczynamy współpracę. Operatorzy giełd starają się aby wszystko było jak najbardziej przejrzyste, np. narzędzia platformy Trans.eu umożliwiają wystawianie komentarzy i ocenę transakcji kontrahentom, z którymi faktycznie się współpracowało, a tym samym pozwalają na ich weryfikację. Trans.eu udostępnia także indeks TransRisk, czyli zestawienie kluczowych elementów – począwszy od zwyczajów płatniczych, przez posiadane pozwolenia, zdarzenia prawne, aktywność, aż po rekomendacje z rynku. Wszystkie te narzędzia dostarczają informacji, które są niezbędne przy podejmowaniu decyzji o współpracy.

Bez tych danych i szybkiego dostępu do nich nie ma mowy o zarządzaniu ryzykiem.  

Częścią polityki jakości Wtransnet jest Komisja Audytowa, która czuwa nad zapewnieniem działania zgodnie z jej założeniami. Tak więc, jeśli firma poważne naruszyła zasadę korzystania z giełdy, zawiesza się jej od razu dostęp, a w konsekwencji może być z giełdy ostatecznie wydalona. Główny cel Komisji stanowi zapewnienie bezpieczeństwa wszystkich firm zrzeszonych i dobrych praktyk w obrębie market place, dlatego stosowane są ostrzeżenia dla firm, które łamią jakiekolwiek normy. Wszystko to przekłada się na bezpieczne środowisko pracy, gdzie ładunki pochodzą z pierwszej ręki, a nie w wyniku kopiowania i odsprzedaży. Dzięki temu istnieje również możliwość skorzystania z gwarancji płatności.

Jak zapobiegać przejawom nieuczciwości?

Kilka prostych sposobów na sprawdzenie wiarygodności firmy transportowej, które każdy może wykorzystać bez wychodzenia z domu, a nawet bez sięgania po telefon podaje operator giełdy Clicktrans. Pierwszym punktem jest sprawdzenie rejestrów dłużników. Dysponując numerami NIP oraz REGON można bezpłatnie sprawdzić kontrahenta w portalu informacyjnym Głównego Urzędu Statystycznego, Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej oraz Rejestrze płatników VAT. Informacji o polskich dłużnikach można szukać w Biurach Informacji Gospodarczej tzw. BIG-ach (BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów, Rejestr Dłużników ERIF). Warto sprawdzić licencje na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego przewoźników międzynarodowych, weryfikując je w bazie Biura do Spraw Transportu Międzynarodowego. Źródłem informacji są fora internetowe (a także Facebook). Jako piąty punkt gospodarze Clicktrans podają komentarze innych użytkowników, którzy skorzystali już z usług danej firmy. Zalecają, by nie sugerować się jedynie procentowym wskaźnikiem pozytywnych komentarzy, ale przede wszystkim ich ilością.

– Wszystkie firmy zarejestrowane na Clicktrans.pl są zweryfikowane pod kątem dokumentów rejestrowych firmy. Prywatni przewoźnicy natomiast są zweryfikowani pod kątem danych dowodu tożsamości. Na Clicktrans.pl wszyscy przewoźnicy otrzymują komentarze od zleceniodawców, którzy skorzystali z jego usług co podwyższa wiarygodność przewoźnika. Opinie są dostępne publicznie, a przewoźnicy bardzo dbają o swoją reputację – podkreślają gospodarze giełdy. 

Również  przedstawiciele Trans.eu podkreślają, jak ważne są opinie samych użytkowników usług. Wśród funkcjonalności mających zwiększyć bezpieczeństwo oraz poprawić przejrzystość ofert giełdowych wprowadzono zasadę, że usuwane są oceny starsze niż rok z modułu „Informacje o firmie”. Dzięki temu użytkownik ma pewność, że oceny są aktualne.

Współczesne giełdy oferują pełną transparentność i możliwość dokładnego sprawdzenia, z kim podejmują kontakt i potencjalnie chcą zawrzeć transakcje.

Zarejestrowani użytkownicy są w stanie uzyskać dokładne informacje o kontrahencie, począwszy od danych teleadresowych, numeru rejestracyjnego spółki, poprzez numery podatkowe, po skany dokumentów (mogą też sprawdzić opinie i komentarze od firm, które współpracowały już z danym podmiotem). Umiejętność wykorzystania tego rodzaju informacji pomaga w podejmowaniu decyzji.

Kolejni gracze próbują podbić rynek

Od kilku miesięcy istnieje możliwość skorzystania z nowej platformy transportowej Infracht. Twórcy serwisu zachęcają przewoźników do współpracy, deklarując że jest on dla nich bezpłatny (opłaty na innych serwisach są obustronne lub cedowane na przewoźników).

Dlaczego warto spróbować? Infracht zaproponował absolutnie nowe narzędzie oparte na nowych technologiach po to, by maksymalnie ułatwić i przyspieszyć kontakt między kontrahentami transportowymi. Wszystkie usługi oferowane przez platformę Infracht są dla przewoźników bezpłatne: wyszukiwanie ładunków i składanie ofert zleceniodawcom; pozyskiwanie ładunków w trzech dostępnych opcjach (zapytanie ofertowe, „Kup Teraz”, licytacja); zarządzanie złożonymi ofertami w panelu użytkownika; otrzymywanie powiadomień o nowych ładunkach; nieograniczona liczba kont dostępowych dla pracowników firmy; mobilne wyszukiwanie ładunków; współpraca tylko ze zweryfikowanymi użytkownikami; wgląd do kopii dokumentów zleceniodawców i spedytorów – przekonuje operator giełdy. Twórcy Infracht wprowadzili opcję zapytania ofertowego. Polega to na tym, że składamy ofertę zleceniodawcy, wprowadzając cenę, za którą chcemy przewieźć ładunek. Naszą propozycję widzi tylko zleceniodawca. Wszystko odbywa się on-line. Drugie rozwiązanie to opcja „Kup Teraz” (istnieje możliwość szybkiej akceptacji zlecenia jeśli cena i zleceniodawca nam odpowiadają). Infracht adresowany jest wyłącznie dla profesjonalistów, weryfikowani są zleceniodawcy, przewoźnicy i spedytorzy, dlatego po rejestracji trzeba dosłać odpowiednie dokumenty uprawniające do wykonywania zawodu.

Poszczególne giełdy transportowe mają wiele różnych funkcji, cel główny pozostaje jednak bez zmian: chodzi o skojarzenie firm mających wolne środki transportu z tymi, którzy takich zmian potrzebują. Znajomość tego, co oferuje dana giełda, jest niezbędna do tego, by podjąć najlepszą decyzję, którą z nich wybrać.

Więcej tekstów z Magazynu Transport i Spedycja znajdziesz TUTAJ

                                                                          

 

Michał Jurczak
Autor niezależny

Skontaktuj 
się z autorem:

Co otrzymasz po podaniu adresu e-mail?

  • dostęp do wszystkich treści na stronie magazyn-tis.pl,
  • cotygodniową porcję newsów i inspiracji, czyli newsletter magazynu Transport i Spedycja
  • informacje o wydarzeniach organizowanych przez magazyn Transport i Spedycja,

Dziękujemy za docenienie!

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych więcej...przez firmę FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Polska 13 w celach marketingowych, w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. oraz jego kontrahentów drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Tagi: #giełdy transportowe

Przeczytaj także:

Partnerzy 
strategiczni:
Partnerzy
merytoryczni:
2015 @ FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o.
Zdjęcia udostępnia fotolia.pl