Paweł Wloczek: Liczy się przewidywalność i transparentność kosztów

Z Pawłem Wloczkiem, dyrektorem generalnym WebEye Polska, rozmawia Joanna Szmatuła.

2019-11-04 08:18:09

Pod koniec czerwca firma WebEye zainstalowała 70-tysięczne satelitarne urządzenie do śledzenia pojazdów. W jak długim czasie udało się Wam osiągnąć taki wynik?

Nasza firma powstała na Węgrzech w 2001 roku. Osiągnięty właśnie rezultat jest efektem 18 lat intensywnego rozwoju i edukacji klientów oraz dopasowywania się do ich potrzeb. Pierwsze 10 tys. aktywnych jednostek udało się zainstalować w ciągu 5 lat funkcjonowania, czyli do 2006 roku. Później liczba ta sukcesywnie rosła. W 2014 roku mieliśmy już 40 tys. aktywnych urządzeń telematycznych, działających w pojazdach naszych klientów, a w 2015 roku liczba ta przekroczyła 50 tys. Ostatnie 4 lata to czas dalszego, intensywnego rozwoju i wdrażania wielu innowacji, dzięki którym z naszych rozwiązań korzysta coraz więcej klientów w 14 krajach europejskich.

Jednym z powodów szybszego wzrostu instalacji mogła być rezygnacja z jednorazowej opłaty aktywacyjnej oraz nowe pakiety taryfowe? Wiedzieliście, że takie rozwiązanie się sprawdzi, a nie wygeneruje niepotrzebne koszty?

Rezygnacja z jednorazowej opłaty aktywacyjnej i nowe pakiety taryfowe to przede wszystkim odpowiedź na potrzeby naszych użytkowników i aktualne trendy rynkowe. Obecnie coraz więcej klientów zwraca uwagę na przewidywalność i transparentność kosztów. W związku z tym nasza firma zrezygnowała z pobierania jednorazowych opłat w przypadku nowo uruchamianych jednostek, umożliwiając klientom korzystanie z pełnej gamy usług telematycznych oparte na stałych, miesięcznych opłatach abonamentowych. Takie podejście spotkało się z zainteresowaniem klientów, co bezpośrednio wpłynęło na wzrost liczby instalacji naszych urządzeń w ostatnim półroczu. Rosnące zapotrzebowanie na usługi dostarczane przez WebEye to także wynik wdrażanych przez nas nowatorskich narzędzi, zgodnych z oczekiwaniami klientów.

Firma powstała w 2001 roku. Od czego – od jakiego typu rozwiązań i urządzeń – firma zaczynała?

Od początku swojej działalności firma WebEye skupiała się na śledzeniu pojazdów naszych partnerów biznesowych w czasie rzeczywistym. Projektowaliśmy i wdrażaliśmy zintegrowane rozwiązania wspierające procesy logistyczne. Z czasem w portfolio zaczęły pojawiać się dodatkowe usługi, dzięki którym nasi klienci mogą obecnie korzystać z wielu, dopasowanych do swoich potrzeb i wymagań rynkowych, rozwiązań.

W 2013 roku wprowadziliście e-tachografy. Jak przyjęły się one na rynku? Jesteście zadowoleni z odbioru tego produktu?

Usługa e-tachografów znacząco ułatwia zarządzanie czasem jazdy. Dzięki dostępnej funkcji eDownload, dane tachografu cyfrowego dostępne są dla przewoźników. Korzystanie ze zdalnego pobierania danych pozwala zwiększać wydajność transportową i stopień wykorzystania konkretnego pojazdu, nawet wtedy, gdy jest on w ruchu. W ten sposób przewoźnicy mogą realizować więcej zleceń transportowych. 

Jedną z oferowanych przez Was usług jest WebEye Driving Style, którego zadaniem jest analiza stylu jazdy kierowcy. Wiemy, że takie usługi mogą znacznie obniżyć koszty paliwa, a co za tym idzie – poprawić kondycję danej firmy transportowej. Na jakiej zasadzie działa ta usługa i jakie dokładnie dodatkowe korzyści oferuje?

Dzięki aplikacji DrivingStyle możliwe jest wykrycie niewłaściwych nawyków kierowców, wpływających na zwiększenie kosztów użytkowania pojazdów. To także sposób na eliminację niebezpiecznych zachowań za kierownicą. Właściwy styl jazdy może znacząco zmniejszyć zużycie paliwa, a także pozwala uniknąć niepotrzebnego serwisowania i przedwczesnego zużycia części. Przez analizę danych wg wcześniej określonych kryteriów system ocenia styl jazdy danego kierowcy, pomagając eliminować ewentualne błędy i poprawiać jej technikę. System analizuje i wyświetla m.in. informacje na temat średniego zużycia paliwa, czasowego i procentowego użycia biegu jałowego, czasu toczenia pojazdu czy intensywnego hamowania. Możliwe jest także pozyskanie danych dotyczących czasowego i procentowego użycia tempomatu, pracy silnika na wysokich obrotach oraz statystyki użycia pedału gazu, czasu i intensywności hamowania i przekraczania prędkości. Cieszy nas to, że coraz więcej klientów decyduje się na korzystanie z aplikacji DrivingStyle i dostrzega korzyści płynące z wdrożenia tego rozwiązania w swojej firmie. Zresztą, pozyskiwane przez nas dane są najlepszym potwierdzeniem, że analiza stylu jazdy przyczynia się do obniżenia kosztów operacyjnych firm transportowych. Dotychczas przedsiębiorstwa korzystające z naszej aplikacji i doradztwa zaoszczędziły już ponad 2,3 mln l paliwa!

Firma telematyczna, żeby była konkurencyjna, musi na bieżąco dopasowywać swoją ofertę do zmieniającego się rynku i coraz bardziej wymagających klientów. Jakie innowacje wdrożyła firma WebEye na przestrzeni ostatnich kilku lat i jakie zamierza wprowadzić w ciągu kilku kolejnych?

Wieloletnie doświadczenie w branży TSL pozwoliło nam doskonale zrozumieć naszych klientów i na bieżąco reagować na ich potrzeby i zmieniający się rynek. Dział R&D WebEye nieustannie pracuje nad ulepszeniami naszych rozwiązań i nowymi wdrożeniami – zarówno w warstwie hardware, jak i software. Dzięki temu możemy oferować usługi i produkty pomagające efektywnie rozwijać biznes. Wśród nich wymienić należy z pewnością wspomnianą już aplikację DrivingStyle, MyWebEye, czyli dedykowane rozwiązanie dla lekkich pojazdów użytkowych (LCV), czy wdrożony niedawno model rozliczania usług telematycznych TaaS – „Telematyka jako usługa”.

„Telematyka jako usługa”, czyli „Telematics as a service” z czym wiąże się to pojęcie? Czy takie podejście może zmienić rynek telematyki?

Model TaaS („Telematyka jako usługa”) stanowi swego rodzaju rewolucję w podejściu do świadczenia usług telematycznych i ich rozliczania. Dotychczas wiele firm rezygnowało z wdrożenia takich rozwiązań w swoich organizacjach ze względu na wysokie opłaty początkowe związane z instalacją urządzeń. Nowy model jest odpowiedzią na potrzeby współczesnego przedsiębiorcy. Pozwala on zoptymalizować koszty korzystania z rozwiązań telematycznych, a dzięki transparentnemu modelowi rozliczenia abonamentowego staje się bardziej atrakcyjny dla biznesu. W ten sposób nie tylko dopasowaliśmy się do oczekiwań i potrzeb naszych obecnych i przyszłych klientów, ale również dostosowaliśmy nasze rozwiązania do aktualnej definicji pojęcia „usługa”. Teraz każda firma może korzystać z dostępnych funkcjonalności WebEye w modelu dotychczas stosowanym w innych sektorach, np. usług internetowych.

Przez kilkanaście lat Waszej działalności z pewnością zaobserwowaliście zmiany, które w tym czasie zaszły, i trendy, które zyskały na popularności. Czy może Pan wskazać, które były kamieniami milowymi w rozwoju telematyki? Jak zmienili się kierowcy i ich podejście do systemów telematycznych?

Do niedawna telematyka rozumiana była głównie jako śledzenie pojazdów w czasie rzeczywistym, pozwalające na kontrolę pracowników i ładunków przez spedytorów i właścicieli firm transportowych. Dziś coraz więcej osób dostrzega wielowymiarowe korzyści płynące z wdrożenia tego typu rozwiązań w swoich organizacjach. Przedsiębiorcy pytani o najważniejsze benefity płynące z korzystania z naszych usług najczęściej wskazują optymalizację kosztów prowadzonej działalności oraz podniesienie bezpieczeństwa pracowników. Mnogość rozwiązań telematycznych dostępnych obecnie dla branży TSL pozwala dopasować aplikacje do potrzeb konkretnego klienta, wspierając go w prowadzeniu bieżącej działalności.

Tekst ukazał się w Magazynie Transport i Spedycja 3/2019

ZNAJDŹ NAS: